Kategorie

Morskie kolory Wiktorii

Otwarcie własnej pracowni i showroomu  dla młodego artysty to jeden z najważniejszych dni w życiu. Dziś taki dzień świętuje Wiktoria ze swoją cudowną morską marką Color Art by Wiki. Jej dodatki do wnętrz ozdobione żywicą do złudzenia przypominającą morskie fale są unikatowe i jedyne w swoim rodzaju w skali całego kraju. Nie znajdziesz bowiem w jej realizacjach dwóch takich samych fal i dwóch takich samych produktów. Jej nowo otwarta pracownia znajduje się na ul. Żwirki 18 a my mieliśmy okazję porozmawiać z Wiktorią o jej pasji, pracy i planach na przyszłość. 
Takie Przemysły Kreatywne wspieramy!

Łódź Kreatywnie:  Cześć Wiktoria. Powiedz coś o sobie. Kim jesteś i co robisz?

Wiktoria – colorartbywiki: Generalnie, kim jestem? Jestem myślę artystą - twórcą, który tworzy morskie produkty. Tego mi gdzieś brakowało na polskim rynku. Na początku nie myślałam o jakiejkolwiek sprzedaży, bardziej to było takie hobby, samej dla siebie. Rzuciłam pracę z dnia na dzień i zaryzykowałam, po prostu zainwestowałam wszystko, co miałam i stwierdziłam, że muszę tego spróbować. Tak naprawdę pomysł zrodził się oglądając różne filmiki na Youtube zagraniczne, ponieważ tego w Polsce w ogóle nie było. Żywica poksydowa w ogóle nie istniała, jeżeli istniała to była to żywica przykładowo do jachtów i jakichś tam posadzek, a nie artystyczna, więc stwierdziłam, że spróbuję, że muszę zobaczyć jak się takie fale wykonuje. No i zaczęło to po jakimś czasie przynosić fajne efekty, no i satysfakcję z tego co robię i zobaczyłam, że ludziom się to podoba, no i zaczęłam to po prostu sprzedawać.

Łódź Kreatywnie:  Jak się czułaś jak zaczynałaś?

Wiktoria – colorartbywiki: Trochę pogubiona, bo tak jak mówię żywica artystyczna w Polsce niebyła w ogóle dostępna, a więc musiałam korzystać z tej do jachtów, a ta była nie ukrywajmy niskiej jakości, natomiast można było z niej już coś stworzyć, czegoś tam się nauczyć, jakiejś pracy. Totalnie byłam w tym wszystkim zagubiona, też nie wiedziałam czy to przerobię, bo wiadomo ta inwestycja to jest na początku minimum kilkanaście tysięcy, natomiast to jest naprawdę dość droga zabawa, więc aby zacząć trzeba mieć jakieś zaplecze finansowe.

Łódź Kreatywnie:  Skąd wiedziałaś w co zainwestować?

Wiktoria – colorartbywiki:  Głównie właśnie z Youtube, więc po prostu kupiłam sobie żywicę, zobaczyłam, że potrzebna jest waga, pigmenty, więc kupowałam wszystko, co było dostępne tutaj, co było dostępne za granicą. Tak naprawdę głównie za granicą, więc też przesyłka tutaj, to też wszystko kosztuje i wiele, wiele rzeczy było mi potrzebne. Do tej pory są one w mojej pracowni, ale okazuje się, że nie były one w ogóle potrzebne.

Łódź Kreatywnie:  Najpierw zapytam Cię o inspirację, bo tak jak powiedziałaś to są głównie motywy morskie. Oprócz tego, że zainspirowałaś się tym Youtube, co Cię urzekło, że akurat tylko przy tym pozostałaś? Znam też, osoby, które robią podobne rzeczy z żywicy. Osobiście sama się nie znam na tym, więc dla mnie jest sztuką coś takiego stworzyć, ale dlaczego akurat pozostałaś przy motywie morskim, motywie fal, co Cię ujęło w tej tematyce?

Wiktoria – colorartbywiki:  Chyba wyjątkowość tej formy. Jak zobaczyłam filmiki na Youtube to pomyślałam, żeby stworzyć tak realistyczną falę, żeby były te kolory i żeby ta fala przypominała rzeczywiście falę, używając tak naprawdę tylko żywicy, pigmentów i suszarki czy opalarki. Dla mnie to było po prostu niezwykłe. Dziewczyny to robiły od tak, bardzo szybko i wydawało mi się, że rzeczywiście jest to od tak. Natomiast okazało się, że prawie rok czasu zajęła mi nauka. Codziennie przychodziłam do pracowni na kilka godzin i się uczyłam, więc naprawdę trzeba mieć tą wiedzę i trochę doświadczenia żeby rzeczywiście to już wykonać.

Dlaczego też ten morski klimat? Bo tego mi brakuje, brakuje mi po prostu słońca w Polsce, ładnej pogody. Nawet jak się czasami wyjedzie nad polskie morze to jednak czasami nie są to te kolory, które chcielibyśmy zobaczyć. Dlatego wzoruję się na różnych wodach świata, - głównie karaibskich, które uwielbiam.

Łódź Kreatywnie:  Dla kogo tworzysz? Kto jest twoim odbiorcą?

Wiktoria – colorartbywiki: Odbiorcą moich prac na pewno są osoby, które doceniają piękno, doceniają szczegóły, ponieważ tutaj jest mnóstwo szczegółów. Patrząc pod te pigmenty bardzo się mienią, co daje  efekt tafli jakby słońce padało na fale. Na pewno dla osób, które nie mogą pojechać z jakichś względów gdzieś dalej i chcą mieć cząstkę wakacji w domu, chcą mieć wakacje przez cały rok. Wtedy po prostu patrzymy na obraz i widzimy te fale. Siedzimy sobie z kawką i jest po prostu przyjemnie, a nie jak na przykład śnieg pada za oknem.

Łódź Kreatywnie:  Miło się aż tak kawę pije.

Wiktoria – colorartbywiki:  Dokładnie

Łódź Kreatywnie:  Powiedz mi, jak się widzisz na naszym łódzkim rynku? Czy działasz głównie lokalnie, czy na terenie całego kraju, czy online? Teraz właśnie otwierasz pracownie, swoje miejsce w naszym mieście. Jak widzisz swoją markę na lokalnym rynku artystycznym?

Wiktoria – colorartbywiki:  Głównie do tej pory pracowałam online, tak naprawdę większość swoich prac sprzedaję przez internet. W związku z tym że jestem z Łodzi, zawsze tutaj mieszkałam, w związku z tym tutaj właśnie chciałam poszukać takiej przestrzeni, która po pierwsze byłaby moją pracownią, taką na warsztaty, a drugie jakieś pomieszczenie byłoby właśnie na taki showroom, w którym mogłabym pokazywać swoje prace, rozmawiać z klientami, ponieważ niejednokrotnie otrzymywałam wiadomości, że klienci po prostu wcześniej chcieliby zobaczyć na żywo, dotknąć, bo jednak na zdjęciu to jest też inaczej. Zazwyczaj jest tak, że jak wysyłam już produkt klientowi, to później mówi, że zupełnie inaczej wygląda na żywo, a inaczej na zdjęciu. Tutaj w Łodzi mam ten lokal akurat. Natomiast jak siebie widzę na tym rynku?

Łódź Kreatywnie:  Jak ten rynek właśnie cię przyjmuje, przyjął? Jakie współprace nawiązujesz?

Wiktoria – colorartbywiki:  Generalnie, z tego co widzę, ciężko się gdzieś tam dalej wybić. Ponieważ jednak przez internet zasięgi są różne i różnie to Facebook czy Instagram kalkuluje. Natomiast jak przybywają nowe osoby, to zawsze są wszyscy zachwyceni. Widzę to przez komentarze i wiadomości. Więc nawet jeżeli ktoś czegoś nie zamówi, to zawsze napisze jakieś miłe słowo i właśnie to jest takie bardzo motywujące, że nawet jeżeli ktoś czegoś nie kupi, ja wiem że robię to po coś i że się to komuś podoba. Więc głównie dlatego tworzę, żeby inni widzieli w tym coś więcej, niż stolik lub lustro. Żeby widzieli coś takiego wyjątkowego, bo jednak każda fala też zawsze wychodzi inaczej, To nie jest jak na przykład robimy makramy to jeden supeł może wyjść za każdym razem bardzo podobny, albo taki sam. W przypadku żywicy nigdy nie wyjdzie tak samo.

Łódź Kreatywnie:  Czyli każdy stolik i produkt jest unikalny?

Wiktoria – colorartbywiki:  Tak dokładnie, nigdy nie wyjdzie tak samo. Nigdy to samo ułożenie fali nigdy nie wyjdzie, dlatego czasami są różne przygody. Na przykład jest ostatnia warstwa i podczas schnięcia tej warstwy wpadnie mucha. Wtedy piszesz do klienta co robimy, czy robimy trzecią falę, bo inaczej nie da się tej muchy już wyjąć.

Łódź Kreatywnie:  Aha, bo każda fala to jest warstwa.

Wiktoria – colorartbywiki:  Tak, każda fala to jest jeden dzień.

Łódź Kreatywnie:  Aha to jest jeden dzień. A powiedz mi, czy zajmujesz się tylko i wyłącznie zdobieniem czy także realizacją całych produktów? Na przykład taki stolik - czy jesteś odpowiedzialna za każdy jego element składowy czy komuś to zlecasz?

Wiktoria – colorartbywiki:  Chciałabym strasznie zajmować się jeszcze stolarstwem, ale w związku z tym, że nie jestem jakimś człowiekiem, który ma trzy, cztery ręce i się nie rozdwoję, nie mogę wszystkiego robić. Dodatkowo trzeba mieć sprzęty i umiejętności, więc jeżeli chodzi o blaty, to zlecam je kilku swoim bardzo zaufanym stolarzom, którzy mają polskie drewno i wyłącznie, oni sami to robią, więc jestem zachwycona z ich pracy zawsze. Nogi tak samo wykonują dla mnie dwie, trzy te same osoby, które też wszystko od A do Z same robią. Więc to wszystko jest robione w Polsce przez innych rzemieślników.

Łódź Kreatywnie:  Powiedz co dalej? Skoro już otwierasz swoją pracownię, swój showroom, to co dalej?

Wiktoria – colorartbywiki:  Co dalej? No chciałabym mieć co raz więcej klientów. Wiem, że jest kilka osób na całym świecie, które też wykonują fale. Natomiast to jest tak unikatowe, każdy ma inny styl, każdy robi tak unikatowe rzeczy, że myślę że dla mnie też znajdzie się takie miejsce. Myślę o różnych miejscach, o Dubaju, o takich targach największych właśnie w Dubaju. Na innych też byłam właśnie w Polsce w tamtym roku, ale wiadomo to są nieporównywalne skale. Natomiast strasznie mi się marzą targi w Londynie, czy tak jak wspominałam już właśnie w Dubaju.

Łódź Kreatywnie:  A czy to jest tak, że jesteś jedyna w Polsce, która tworzy fale?

Wiktoria – colorartbywiki:  Nie, nie jestem jedyna, natomiast chciałabym tak nieskromnie powiedzieć, że uważam, że w tym momencie jestem takim „guru falowym”, ponieważ to tak naprawdę ja zaczęłam tworzyć te fale i tak naprawdę to ja tworzę je tak od A do Z. W takim sensie, że tylko ja tworzę taki motyw morski, ponieważ niektórzy zajmują się falami i do tego jakimiś innymi produktami z żywicy i to tak naprawdę wszystko się miesza. Przez co nie wiadomo na czym ta dana osoba się skupia. Natomiast u mnie jest wszystko dopracowane i można znaleźć tylko i wyłącznie fale.

Łódź Kreatywnie:  Postrzegasz się jako przemysł kreatywny?

Wiktoria – colorartbywiki:  Myślę, że tak.  

Łódź Kreatywnie:  Powiedz dlaczego. Jak to widzisz?

Wiktoria – colorartbywiki:  Myślę, że tak, ponieważ  wszystko co tworzę jest unikatowe.  Lustra można znaleźć na jakichś zagranicznych stronach. Podobne obrazy również. Natomiast myślę, że aby stworzyć taki obraz trzeba być dość kreatywną osobą, żeby to wyszło tak jak to sama realizuję. To jak gdzieś jak to nam się w głowie przedstawia, więc ciężko zrobić od A do Z taki sam obraz, który gdzieś ktoś gdzieś indziej zrobił. Myślę, że jestem osobą kreatywną, bo gdybym nie była, nie byłabym w tym miejscu, gdzie jestem. Są osoby, które tworzą kopie i niestety takie osoby też znam - natomiast to nie jest kreatywność.

Łódź Kreatywnie:  No zdecydowanie. A powiedz mi jako artysta kreatywny, przemysł kreatywny, czego najbardziej Ci potrzeba tutaj na rynku łódzkim, w twojej działalności artystycznej czego najbardziej potrzebujesz? Co otrzymujesz? Czego szukasz, a nie masz?

Wiktoria – colorartbywiki:  Myślę, że właśnie potrzeba tutaj w tej przestrzeni łódzkiej takiej reklamy takich artystów, jakby to powiedzieć, niszowych, bo tworzą coś zupełnie unikalnego. Tak naprawdę mało kto o tym wie i nawet jeśli gdzieś tam się udostępnia na Facebooku czy Instagramie to ciężko gdzieś dotrzeć dalej. Brakuje mi konkretnego  wsparcia, pomimo tego, że zakładając działalność to starałam się o dofinansowanie i otrzymałam je. Natomiast myślę, że takie wsparcie nawet też finansowe takich artystów jest bardzo fajne, a też ciężko takie znaleźć. Fajne by było gdyby samo miasto wspierało swoich artystów, którymi mogłoby się po prostu pochwalić, Jeżeli na przykład chodzi o Łódź, że mamy tego konkretnego artystę, i każdy kojarzy go z Łodzią, Warszawą i każdym innym miastem, że właśnie stamtąd są ci artyści.

Łódź Kreatywnie:  Wiktoria. Bardzo Ci dziękuję. Życzę Ci powodzenia w twoich morskich realizacjach. Powodzenia w podbijaniu kreatywnego świata!

Zapraszamy Was do odwiedzenia profilu Wiktorii: https://www.lodzkreatywnie.pl/profil/color-art-by-wiki-2

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz